Bezwzględne rynki finansowe bardzo szybko i trafnie dostrzegają te pojawiające się rysy na wizerunku. Potężne aktywa brytyjskie wciąż wyceniane są przez giełdy z wyraźnym dyskontem w bezpośrednim stosunku do swoich międzynarodowych odpowiedników w USA czy w Europie, a zaniepokojeni inwestorzy wymagają dziś strukturalnie wyższej premii za podwyższone ryzyko, reagując tak na niestabilność polityczną i pogłębiające się nierównowagi w sferze fiskalnej.
Szumnie zapowiadane przez rząd nowe umowy o wolnym handlu( które ostatecznie podpisano między innymi z daleką Australią, uprzemysłowioną Japonią, Nową Zelandią czy obiecującymi państwami strefy Pacyfiku) nie zdołały – i przy obecnych trendach jeszcze długo nie zdołają – zrekompensować biznesowi ogromnych strat wynikających z opuszczenia unijnego wspólnego rynku. Skala tych nowych relacji gospodarczych jest wciąż nieporównywalnie mniejsza od historycznych, potężnych i naturalnych powiązań z Europą kontynentalną.
Jednak dla uważnie czytających raporty polskich przedsiębiorców końcowa konkluzja z przywołanych danych powinna być raczej budująca i optymistyczna. Dzisiejsze Zjednoczone Królestwo to rynek wciąż dysponujący potężnym popytem, przechodzący na naszych oczach niespotykaną od lat transformację strukturalną, a przez to – w sposób naturalny szukający nowych partnerów z zewnątrz. Rozwód z biurokracją z Brukseli mocno nadwyrężył wiele zabetonowanych łańcuchów dostaw, które od dekad silnie wiązały brytyjskie zakłady produkcyjne i konsumentów z dostawcami
w Europie Zachodniej. W to miejsce weszły Chiny czy Stany Zjednoczone, ale, co najważniejsze z perspektywy Warszawy czy Poznania, wybitnie i niezwykle zyskownie odnalazła się w nim również Polska, redefiniując układ sił.
Sukces polskich eksporterów, którym udało się nie tylko nie stracić, ale wręcz zauważalnie powiększyć swoje dotychczasowe udziały w brytyjskim torcie zaopatrzeniowym, z całą pewnością nie jest dziełem żadnego przypadku. To dowód na to, że posiadamy umiejętność szybkiego dostarczania poszukiwanej wartości dokładnie tam, gdzie jest ona aktualnie najbardziej potrzebna.
Opracowano na podstawie danych Allianz Trade
Dominik Jańczak
Redaktor naczelny, „ SMART Business”
smart-magazine. pl
69