SMART Business 3/2026 | Page 101

Z jednej strony mamy bardzo wielu studentów zagranicznych, często pochodzących z coraz bardziej egzotycznych dla nas zakątków świata, którzy oczekują nowoczesnych, dobrze zarządzanych miejsc do życia, dostosowanych do ich specyficznych oczekiwań. Z drugiej – gwałtownie starzejące się społeczeństwo i coraz większą grupę seniorów, którzy będą potrzebowali mieszkań dostosowanych do wieku, zdrowia i zmieniającego się stylu życia.
To właśnie dlatego prywatne akademiki i domy seniora przestają być dziś niszą. Coraz częściej są traktowane jako pełnoprawna klasa aktywów inwestycyjnych.
Demografia staje się realnym czynnikiem biznesowym
Rynek nieruchomości bardzo długo opierał się na prostym założeniu: mieszkania zawsze będą potrzebne. Dziś to nadal prawda, ale coraz większe znaczenie ma pytanie nie tylko „ ile mieszkań” jest dostępnych, ale przede wszystkim „ dla kogo są kierowane” i „ w jakim modelu”.
Według danych demograficznych liczba mieszkańców Polski powyżej 65. roku życia przekroczyła już 6,5 mln osób. Prognozy wskazują, że do 2060 r. seniorzy będą stanowili ok. 30 % społeczeństwa. Jednocześnie populacja Polski ma zmniejszyć się do ok. 32,9 mln mieszkańców. Będziemy musieli do opieki nad tymi osobami sprowadzać coraz więcej pracowników z zagranicy, często bardzo dalekiej. Będą oni również potrzebowali dostosowanych do swoich potrzeb lokali mieszkalnych w odpowiednim standardzie i lokalizacji. To oznacza fundamentalną zmianę struktury popytu mieszkaniowego. Jesz- cze bardziej dynamicznie rośnie grupa osób po 80. roku życia – czyli seniorów wymagających nie tylko mieszkań dostosowanych architektonicznie, ale także różnego rodzaju usług opiekuńczych, rehabilitacyjnych czy medycznych.
Z drugiej strony Polska pozostaje jednym z największych rynków akademickich w Europie Środkowo Wschodniej. Obecnie studiuje tu blisko 1,3 mln osób, a liczba studentów zagranicznych systematycznie rośnie. Polskie uczelnie coraz częściej muszą sprowadzać studentów z takich Państw jak Chiny czy Nigeria przy malejącej populacji młodych Polaków, dla których studia stają się coraz mniej atrakcyjne. Dzisiaj wykwalifikowany elektryk, hydraulik czy mechanik samochodowy zarabia często o wiele więcej niż absolwent kierunków humanistycznych, najlepszych nawet polskich uczelni. Problem polega na tym, że infrastruktura mieszkaniowa nie nadąża za zarysowanym popytem.
System publicznych akademików obejmuje zaledwie ok. 130 tys. łóżek, co oznacza, że miejsca w domach studenckich ma mniej więcej co dziesiąty student. Reszta musi szukać mieszkań na rynku prywatnym. To właśnie dlatego inwestorzy coraz częściej patrzą na prywatne akademiki i projekty senior living nie jak na „ alternatywę”, ale jak na odpowiedź na bardzo konkretną i przewidywalną lukę rynkową.
Prywatne akademiki – od niszy do pełnoprawnej klasy aktywów
Jeszcze dekadę temu prywatne akademiki były w Polsce praktycznie nieobecne. Rynek opierał się głównie na obiektach uczelnianych oraz klasycznym najmie mieszkań i po-
smart-magazine. pl
101