SMART Business 3/2026 | Page 93

i czy fizyczne złoto to dziś dla biznesu jedyna racjonalna alternatywa pozwalająca uciec od ryzyka instytucjonalnego?
Paweł Mazurek: Z moich obserwacji wynika, że w ostatnich latach zmienił się sposób, w jaki przedsiębiorcy patrzą na bezpieczeństwo swojego kapitału. Jeszcze niedawno scenariusz był prosty: wypracowane nadwyżki finansowe trafiały na lokaty albo po prostu leżały na kontach firmowych. Dzisiaj ten model przestaje być wystarczający. Trzymanie gotówki w banku nie gwarantuje już, że pieniądze utrzymają swoją siłę nabywczą. Właściciele firm widzą, co dzieje się dookoła – mamy wysoką inflację, zmienność stóp procentowych i rosnącą niepewność geopolityczną. Właśnie dlatego coraz częściej przesuwają część kapitału w stronę aktywów, które nie są powiązane z kondycją konkretnej instytucji finansowej czy branży.
Tutaj, w sposób zupełnie naturalny, pojawia się złoto. Dla wielu firm zakup kruszcu zaczyna być jednym z elementów odpowiedzialnego zarządzania nadwyżkami finansowymi. To nie jest żadna chwilowa moda. Nasz rynek wydoroślał. Przedsiębiorcy dostrzegają, że budowanie majątku firmy to nie tylko wypracowywanie coraz wyższych zysków, ale też – a może przede wszystkim – mądra ochrona zgromadzonego kapitału. Złoto od wieków zachowuje funkcję środka przechowywania wartości w różnych systemach gospodarczych i okresach kryzysowych. Ludzie ufają mu od wieków. W erze cyfryzacji, kiedy co chwilę słyszymy o cyberzagrożeniach, ta cecha złota staje się atutem.
To nie oznacza oczywiście, że złoto powinno być jedynym elementem w portfelu firmy. Kluczem jest mądra dywersyfikacja. Kruszec ma być bezpieczną kotwicą – aktywem, które jest powszechnie rozpoznawalne, płynne i niezależne od tego, w jakiej kondycji jest akurat dany bank czy fundusz.
DJ: Ochrona wypracowanego kapitału to dla właścicieli firm nie tylko walka z inflacją, ale także sprawna nawigacja w gąszczu przepisów podatkowych. Inwestycje w klasyczne instrumenty finansowe często wiążą się z bolesnym podatkiem Belki, a obrót wieloma towarami obciążony jest wysoką stawką VAT. W tym kontekście rynek metali szlachetnych wydaje się być swoistą oazą pozwalającą na legalną i wysoce efektywną optymalizację. Jak dokładnie wyglądają mechanizmy zwolnień podatkowych na rynku złota inwestycyjnego i jak przedsiębiorcy mogą z nich bezpiecznie korzystać, aby chronić swój majątek przed fiskusem?
PM: Przedsiębiorcy coraz częściej patrzą na zarządzanie majątkiem firmy w sposób kompleksowy. Znaczenie ma nie tylko potencjał wzrostu wartości danego aktywa, lecz także przejrzystość zasad, bezpieczeństwo oraz sposób rozliczenia transakcji.
Złoto inwestycyjne spełniające określone prawem warunki korzysta w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej ze zwolnienia z podatku VAT. W przypadku spółek kapitałowych dochód ze sprzedaży złota rozlicza się jednak na zasadach właściwych dla danego podmiotu, na przykład w ramach podatku CIT. Nie ma tu zastosowania podatek Belki, który dotyczy określonych dochodów kapitałowych osób fizycznych.
Oczywiście nie każda transakcja kupna-sprzedaży złota pozostaje neutralna podatkowo. Zawsze trzeba uwzględnić status nabywcy,
smart-magazine. pl
93