Zatory płatnicze to zmora polskiego biznesu, która niszczy firmy szybciej niż najgorszy kryzys gospodarczy. Każdego dnia tysiące przedsiębiorców budzi się z myślą o niezapłaconych fakturach, które zamiast napędzać rozwój firmy, stają się kulą u nogi całej organizacji. To nie jest tylko problem finansowy – to prawdziwa wojna nerwów, w której po jednej stronie stoi uczciwy przedsiębiorca, a po drugiej niesolidny kontrahent, który doskonale wie, jak wykorzystać słabości systemu prawnego i psychologiczne bariery wierzycieli. Artykuł jest kontynuacją tekstu opublikowanego w „ SMART Business 3 / 2025”.
Dlaczego dłużnik nie reaguje na Twoje wezwania?
Zrozumienie psychologii dłużnika to klucz do skutecznej windykacji należności. Dłużnik to nie przypadkowa ofiara okoliczności, ale często świadomy gracz, który doskonale wie, jak wykorzystać słabości systemu prawnego i emocjonalne bariery wierzycieli. Każdy ruch dłużnika, każde jego słowo i zachowanie to często element szerszej strategii, której celem jest uniknięcie płatności lub przynajmniej maksymalne opóźnienie momentu rozliczenia.
Anatomia oszustwa – jak dłużnik manipuluje wierzycielem? Dłużnik powie wszystko, by przechytrzyć wierzyciela i nie zapłacić. To gra pozorów, gra słów, gra gestów – zwodzenie w najczystszej postaci. Repertuar wymówek jest zawsze ten sam: „ Pieniądze będą w przyszłym tygodniu”. „ Muszę porozmawiać ze wspólnikiem”. „ Księgowa jest chora”. „ Nie mogę teraz zapłacić, bo straciłem klienta”. „ Czekam na wpłatę od swojego dłużnika”. „ Mam chwilowe problemy i zatory płatnicze”.
Wierzyciel, słysząc te słowa, często myśli: „ Zobacz, jak uczciwie mi to mówi, dam mu czas”. To fundamentalny błąd. To wszystko to gra na czas, złudzenie, próba uśpienia czujności. To nie są przeprosiny ani próba wyjaśnienia sytuacji – to alert ostrzegawczy, że dłużnik ma problemy i trzeba natychmiast zacząć działać.
Jeśli prześpisz pierwsze 30, 60, 90 dni, nie dziw się potem, że tracisz pieniądze. Nie dziw się, że po długiej batalii sądowej tracisz wszystko, a dłużnik znika. To Ty powinieneś zmusić go do płatności, to Ty powinieneś zachęcić dłużnika do kontaktu, ale na swoich warunkach.
Skuteczne wezwanie – broń, która działa Wezwanie do zapłaty to nie przypomnienie, nie pogłaskanie po plecach z prośbą o zapłatę. To musi być pokazanie mocy prawnej, konkretnej, merytorycznej siły, która wyjaśni, kto jest wierzycielem, a kto dłużnikiem. Wezwanie do zapłaty to nie świstek papieru – to poważne ostrzeżenie.
Większość firm popełnia kluczowy błąd, wysyłając wezwania napisane bardzo grzecznym, nieformalnym, nieprawniczym językiem. Brakuje w nich podstaw prawnych, często zawierają błędy. Wezwanie nie
smart-magazine. pl
53