SMART Business 4/2025 | Page 73

i odpowiedzialni partnerzy technologiczni. Rynek będzie jeszcze bardziej konkurencyjny, więc kto nie stanie się efektywny, ten upadnie. Dlatego myślę, że za 10 lat powinniśmy zobaczyć więcej produkcji wysokomarżowej, więcej skomplikowanych produktów na krótszych łańcuchach dostaw, a wszelkie ręczne zwijanie wiązek elektrycznych odejdzie w stronę niskokosztowych gospodarek.
DJ: Żyjemy w czasie dynamicznych transformacji różnych branż. Jak nowe technologie zmienią branżę produkcyjną? Czy przygotowujecie się już na współpracę człowiek – robot – AI w jednym systemie?
WS: Nasz system funkcjonuje w oparciu o architekturę cyfrowego bliźniaka, więc niejako by design jesteśmy gotowi na obustronną komunikację człowiek – robot. Już teraz za pomocą naszej architektury IoT możemy się podpinać do maszyn, a nawet pojedynczych sensorów.
Co do wykorzystania AI, to temat wymaga odczarowania, ponieważ AI nie sprawdza się we wszystkich możliwych zastosowaniach jednakowo skutecznie. Przede wszystkim AI( LLM) to rozwiązanie probabilistyczne, a nie deterministyczne, co oznacza, że nie do końca wiemy, dlaczego została podjęta taka, a nie inna decyzja. Natomiast faktycznie mamy zaprojektowane funkcjonalności wykorzystujące duże modele językowe do wspomagania komunikacji, np. do obsługi zgłoszeń kaizen oraz BHP.
Odnośnie uczenia maszynowego( ML), będącego podstawą technologiczną sztucznej inteligencji, to już teraz możemy pochwalić się przypadkami, gdzie dzięki analizie maszynowej udało się zwiększyć produktywność na linii produkcyjnej u jednego z klientów VirtusLab.
Jeśli chodzi o inne trendy, to wielką obietnicą są roboty humanoidalne kontrolowane przez kolejną iterację „ sztucznej inteligencji”. Firmy takie jak Persona AI już teraz budują roboty humanoidalne zdolne do przejęcia od ludzi ciężkich prac w przyszłości. Nicolas Radford, CEO Persona AI, postuluje, że pierwszą branżą, która może skorzystać z takiej robotyzacji, jest branża okrętowa, gdzie trudno o wykwalifikowanych spawaczy w odpowiedniej ich liczbie, czasie i miejscu.
Dlatego pierwsze próby wdrożenia robotów humanoidalnych zobaczymy najpewniej w azjatyckich stoczniach. Postuluje się, że technologia umożliwiająca takie wdrożenia dojrzeje w ciągu 5 – 10 lat, a firmy zyskają 20 % na wydajności.
Drugim trendem, do którego stabilizacji wierzę, że się przyczynimy, będzie większa penetracja rynku przez systemy do automatycznego planowania i harmonogramowania produkcji. To często temat tabu, ale chyba wszyscy słyszeliśmy o wiodących APS-ach wdrażanych za miliony, które po prostu nie działają, bo planista woli swojego „ customowego Excela”, który odzwierciedla faktyczny proces planowania, niż boksowanie się ze skostniałym, przestarzałym systemem. W Nexelem mamy ambicję, żeby to zmienić.
DJ: Dziękuję za rozmowę.
smart-magazine. pl
73