SMART Business 1/2026 | Page 35

Z naszego doświadczenia wynika, że choć istnieje wart miliardy dolarów przemysł nauczania „ przywództwa”, to zdecydowanie mniej uwagi poświęca się podstawom, które pokazywałyby liderom, co mogą zrobić, aby pomóc swoim zespołom w odnoszeniu sukcesów.
Nie mieliśmy na celu dodania kolejnej pozycji do stosu literatury na temat przywództwa. Im bardziej jednak zagłębialiśmy się w temat efektywności zespołu, tym bardziej stawało się jasne, że jakość przywództwa ma ogromne znaczenie, zwłaszcza jeśli uwzględnimy duże różnice w tym, jak ludzie faktycznie realizują tę funkcję.
Jedną z koncepcji, która przez lata wywoływała najwięcej uśmiechów na twarzach naszych studentów, jest stworzona przez Davida postać „ szalonego kreatora”, człowieka z jasną wizją, który doskonale wie, dokąd zespół ma zmierzać, ale nie ma żadnego planu ani stanowczości, które zapewniałyby poczucie kontroli nad codziennymi działaniami w kierunku założonego celu.
Taki rodzaj przywództwa polega na nakłanianiu ludzi do przyjęcia przekonującej wizji, która da im wystarczająco dużo energii, aby podejmowali się tak zwanych celów BHAG( inspirujące, zuchwałe i trudne) i osiągali nadludzkie wyniki. Chodzi o działanie i osiągnięcia! Problem polega tutaj na tym, że zespoły często starają się realizować cele dalekosiężne, zapominając jednocześnie o podstawowych zasadach osiągania takich celów. Wiele modeli obiecujących ulepszone przywództwo tłumaczy ambitnym liderom, jak stać się wspaniałymi i charyzmatycznymi szefami, ale często ignoruje praktyczne podstawy.
Praktyczne aspekty przywództwa
Chcemy skupić się na czymś, co jest bardziej przyziemne: na praktycznych aspektach przywództwa, liderowaniu przez dawanie przykładu w zakresie umiejętności i standardów wspierających dobre funkcjonowanie zespołu i upewnianie się, że grupa staje się czymś więcej niż zbiorem utalentowanych osób. Dzięki temu, gdy opracujemy już inspirującą wizję dla zespołu, będzie on miał odpowiednie narzędzia, struktury i procesy do jej realizacji. Bez takich podstaw deklarowanie ambitnej wizji dla zespołu można przyrównać do Johna Kennedy’ ego, który stawiałby przed NASA cel lotu na Księżyc bez posiadania odpowiednich narzędzi.
Nie będziemy tutaj szczegółowo omawiać „ miększych” aspektów przywództwa, takich jak charyzma, osobowość, inspirująca komunikacja, ponieważ zostały one bardzo dobrze omówione gdzie indziej. Oczywiście te cechy są niezwykle istotne, ale największą skuteczność osiągają, gdy stanowią uzupełnienie dla podstaw przywództwa, takich jak stworzenie efektywnej struktury zespołu, określenie ról i obowiązków oraz zdefiniowanie jasnych standardów przynależności do zespołu.
Z naszego punktu widzenia największe problemy wiążą się właśnie z tymi „ miękkimi” kwestiami. A wszystko staje się jeszcze trudniejsze, jeśli zaniedbamy te łatwe sprawy i zrobimy coś źle albo wcale. Jeśli pominiemy podstawy przywództwa – raczkowanie
smart-magazine. pl
35