INWESTYCJE wobec złotówki o 4,6 %( a w stosunku do dolara 14,6 %!). Pozostając w złotówce, nie korzystamy też z potencjału rynków finansowych. Konserwatywnie zarządzany portfel w EURO, USD, czy CHF z odpowiednim zabezpieczeniem walutowym zapewnia większe bezpieczeństwo oraz większe zwroty – w 2025 roku dwucyfrowe!.
Skoro więc problemem jest koncentracja w jednej jurysdykcji i jednej walucie, naturalnym krokiem staje się wyjście poza ten system. Od lat podkreślam: rachunek bankowy poza granicami kraju nie jest luksusem ani ekstrawagancją. Jest elementem podstawowej architektury bezpieczeństwa, o ile dokładnie przemyślimy to, w jakich aktywach i w jakiej walucie kapitał jest lokowany.
Szwajcaria – stabilność, która ma swoje liczby
W ostatnich miesiącach coraz częściej analizuję z klientami możliwość częściowego przeniesienia kapitału do stabilnej jurysdykcji. W praktyce oznacza to jedno: ulokowanie części majątku tam, gdzie system bankowy jest stabilny, a waluta silna. Jednym z naturalnych kierunków takich rozmów pozostaje Szwajcaria.
Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o ekspozycję na franka czy zakup drugiego domu. Chodzi o coś znacznie bardziej strategicznego: budowę alternatywy systemowej. Miejsca, w którym część majątku funkcjonuje niezależnie od polskiego otoczenia regulacyjnego, fiskalnego i walutowego. Miejsca, które działa w innym rytmie – bardziej przewidywalnym, mniej reaktywnym.
Wielu Polaków zna już system bankowy w Szwajcarii. Dodajmy do tego stabilny rynek nieruchomości w tym kraju. Podaż nowych mieszkań w Szwajcarii systematycznie spada, podczas gdy populacja rośnie. Ograniczona dostępność gruntów sprawia, że presja popytowa ma charakter strukturalny. Średni wzrost cen w wielu kantonach wynosi 3 – 5 % rocznie. Po uwzględnieniu umocnienia franka wobec złotówki oznacza to nie tylko dywersyfikację geograficzną i walutową, lecz także realne korzyści.
Dla zobrazowania: analizowałam niedawno inwestycję w Montreux, gdzie nierezydent może kupić i wynająć mieszkanie. Przy wartości 1 mln CHF wkład własny wynosił około 350 tys. CHF, a pozostała część finansowana była kredytem hipotecznym. Dochód z najmu rzędu 4 % przy koszcie kapitału około 1 % tworzy zupełnie inną strukturę zwrotu niż zakup za gotówkę – i pokazuje, jak można połączyć bezpieczeństwo jurysdykcyjne z efektywnością kapitału. Oczywiście każda struktura wymaga indywidualnej analizy podatkowej i regulacyjnej.
Ale Szwajcaria to nie tylko liczby. To także jakość życia. To kraj, w którym instytucje działają sprawnie, prawo jest przewidywalne, a procesy – przejrzyste. Oczywiście nie oznacza to, że w Szwajcarii wszystko jest idealne. Wśród ofert na tym rynku tak jak wszędzie mamy bardzo zróżnicowane usługi i doradców. Warto znaleźć tych właściwych. Sam rynek dysponuje dużym potencjałem i z tego warto korzystać.
Fizyczne aktywa i systemowa niezależność
W ostatnich miesiącach wiele osób pyta, jak zabezpieczyć swoje inwestycje w złocie. Cena sięgająca pod koniec stycznia powyżej 5,5 tys. USD za uncję dla wielu inwestorów
84 # 1 marzec 2026