FIRMOWA MOBILNOŚĆ
ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO
Fiat 500e czyli powrót do przyszłości?
nie do miasta, oferujący około 190 kilometrów realnego zasięgu) lub większą baterię 42 kWh, która pozwala osiągnąć w cyklu mieszanym WLTP do 320 kilometrów. Włosi stworzyli genialnie wyciszony, dynamiczny wóz o imponującej zwrotności wynoszącej 9,7 metra, za który jednak trzeba słono zapłacić. Wejście w posiadanie nowej Pięćsetki na prąd to w 2026 roku wydatek rzędu co najmniej 130 000 złotych, co dobitnie udowadnia, że zaawansowana elektromobilność w najmniejszym wydaniu stała się towarem luksusowym.
Dacia Spring Odpowiedzią na te zaporowe kwoty jest z kolei rumuńsko-francuska propozycja, celująca w całkowitą demokratyzację napędów bezemisyjnych. Dacia Spring to samochód, który miał jedno, nadrzędne zadanie – zaoferować najtańszy bilet wstępu do świata pełnoprawnych aut elektrycznych. Mimo zastosowania baterii o skromnej pojemności 26,8 kWh, inżynierom udało się wykrzesać z modelu imponujący zasięg homologacyjny na poziomie 225 kilometrów.
Sekret tkwi w radykalnej kuracji odchudzającej – samochód waży zaledwie 984 kilogramy, co jest wynikiem bezprecedensowym we współczesnym świecie ciężkich elektryków. Spring jest przy tym zaskakująco pakowny. Jak na auto o długości 3,73 metra, bagażnik o pojemności aż 308 litrów to absolutny rekord i nokaut dla bezpośredniej konkurencji. Dacia udowadnia, że ekologia nie musi rujnować portfela, otwierając swój
96 # 2 lipiec 2026