SMART Business 3/2026 | Page 43

Prawo nie ocenia wyłącznie tego, co napisano na pierwszej stronie umowy – liczy się praktyka. Od 8 lipca 2026 r. Państwowa Inspekcja Pracy może stwierdzać w drodze decyzji istnienie stosunku pracy, gdy zadania są faktycznie wykonywane w warunkach pracowniczych.
gę w różnych miejscach, sam planuje zadania i odpowiada za ich wykonanie, mamy argumenty przemawiające za biznesowym charakterem współpracy. Jeżeli natomiast firma ustala grafik, godziny pracy, miejsce wykonywania obowiązków, sposób realizacji zadań, a osoba świadcząca usługi musi pozostawać stale do dyspozycji przełożonego – sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nie chodzi o to, czy kontraktor ma laptop firmy albo czy raz w tygodniu pojawia się w biurze. Kluczowe jest to, kto faktycznie organizuje jego pracę i czy po stronie wykonawcy istnieje realna samodzielność.
Czy firma kupuje usługę, czy „ wynajmuje człowieka”?
To bardzo dobre pytanie kontrolne. Jeżeli przedsiębiorca zamawia konkretny rezultat – stworzenie aplikacji, przygotowanie kampanii, wykonanie projektu, obsługę księgową czy usługę doradczą – łatwiej mówić o relacji biznesowej. Jeżeli natomiast kontraktor przez kilka lat wykonuje dokładnie te same obowiązki co pracownicy etatowi, ma przełożonego, uczestniczy w tych samych zebraniach, korzysta z tych samych procedur i jest rozliczany właściwie jak pracownik, sama faktura nie rozwiązuje problemu. B2B nie powinno być etatem przebranym za fakturę. Jeżeli firma kupuje usługę, powinna rzeczywiście zarządzać usługą, a nie osobą tak, jak zarządza pracownikiem.
Czy kontraktor ponosi ryzyko gospodarcze?
Prawdziwy przedsiębiorca powinien mieć choćby element biznesowego ryzyka. Może mieć kilku klientów, odpowiadać za rezultat, ponosić koszty działalności, samodzielnie organizować pracę czy korzystać z własnych narzędzi. Nie oznacza to jednak, że każda osoba na B2B musi mieć pięciu klientów, własne biuro i trzy laptopy. O charakterze relacji decyduje całokształt okoliczności.
Czy umowa zgadza się z rzeczywistością?
To może być dziś najważniejszy punkt całej analizy. Wiele firm ma bardzo dobrze napisane umowy B2B. Problem pojawia się wtedy, gdy po podpisaniu dokumentu zaczyna się życie. W umowie czytamy o samodzielności, a w praktyce pracownik dostaje codziennie zadania od przełożonego.
Kontrakt mówi o swobodzie organizacji pracy, ale firma wymaga obecności od 9 do 17. Dokument przewiduje odpowiedzialność za rezultat, a w praktyce rozliczane jest przede
smart-magazine. pl
43