SMART Business 3/2026 | Page 97

PM: Zakup kruszcu przez spółkę kapitałową jest jak najbardziej możliwy i – co chcę bardzo mocno podkreślić – zgodny z prawem. Co prawda jeszcze kilka lat temu takie transakcje należały do rzadkości, ale dzisiaj to się zmienia. Widzimy, że coraz więcej firm interesuje się możliwością lokowania części nadwyżek w złocie. Taka inwestycja daje komfort i bezpieczeństwo, o ile oczywiście rozliczy się ją prawidłowo. Pod tym względem najważniejsze wyzwania dotyczą prawidłowego określenia celu zakupu, zaklasyfikowania złota w księgach, przyjęcia sposobu jego wyceny oraz późniejszego rozliczenia ewentualnej sprzedaży. Istotne jest również właściwe udokumentowanie transakcji i ustalenie zasad przechowywania aktywa. Te kwestie warto na samym początku omówić z własnym biurem rachunkowym albo doradcą podatkowym. To są specjaliści, którzy najlepiej znają specyfikę konkretnego biznesu i pomogą dobrać prawidłowy sposób rozliczenia.
DJ: Każdy biznes wymaga elastyczności, a jednym z najważniejszych parametrów aktywów w portfelu firmy jest możliwość ich szybkiego spieniężenia. W sytuacji nagłego zatoru płatniczego lub nieoczekiwanej okazji rynkowej zarząd musi mieć szybki dostęp do gotówki. Fizyczne złoto często kojarzy się z aktywem „ zamrożonym”, co budzi obawy o czas i koszty jego upłynnienia. Jak w rzeczywistości przebiega proces odsprzedaży fizycznego złota przez przedsiębiorcę i czy jest to kapitał, który w razie „ pożaru” można błyskawicznie uruchomić?
PM: Złoto inwestycyjne należy do najbardziej płynnych aktywów materialnych na świecie. I stoją za tym dwa bardzo konkretne powody. Po pierwsze, mówimy o aktywie rozpoznawalnym globalnie, którego cena opiera się na międzynarodowych notowaniach. Co to oznacza w praktyce? Gdy potrzebujemy sprzedać złoto, wystarczy po prostu iść do renomowanego dealera, który prowadzi profesjonalny skup. Jeżeli produkt pochodzi od certyfikowanej rafinerii i nie budzi zastrzeżeń co do autentyczności oraz parametrów, cała procedura przebiega zwykle bardzo sprawnie. Klient otrzymuje wycenę opartą na aktualnych notowaniach złota, z uwzględnieniem obowiązującego u danego dealera spreadu. Po weryfikacji autentyczności transakcja może zostać sfinalizowana tego samego dnia, a środki przekazane klientowi w uzgodnionej formie.
I tutaj jedna szalenie ważna uwaga praktyczna: jeśli sztabka została sprzedana w zaplombowanym opakowaniu lub karcie certyfikacyjnej, najlepiej ich nie otwierać i dbać o ich stan. Opakowanie nie tylko chroni złoto przed zarysowaniami, ale także ułatwia potwierdzenie jego pochodzenia i może usprawnić późniejszą weryfikację przy odsprzedaży. Złoto oczywiście nie straci nagle swojej wartości jako kruszec, jeśli opakowanie będzie naruszone, ale dealer będzie musiał przeprowadzić dłuższą weryfikację i może zaoferować nieco niższą cenę odkupu.
Drugi powód tej wyjątkowej płynności to duża elastyczność w zarządzaniu inwestycją. Dzięki temu, że na rynku mamy szeroki wachlarz gramatur, w momencie potrzeby nie trzeba wyzbywać się całego posiadanego majątku. Jeśli przedsiębiorca zbuduje portfel składający się z kilku mniejszych sztabek czy monet, w razie potrzeby może upłynnić tylko jedną czy dwie z nich. Pozostała część portfela nadal pełni funkcję zabezpieczenia. Tego komfortu nie dają na przykład nieruchomości. W przypadku mieszkania inwestycyjnego nie
smart-magazine. pl
97