SMART Business 3/2026 | Page 98

INWESTOWANIE można sprzedać jednego pokoju tylko po to, aby szybko uwolnić część kapitału i opłacić bieżące zobowiązania.
W kontekście płynności złota trzeba jednak jasno zaznaczyć – mimo że kruszec można sprzedać niezwykle szybko, nigdy nie powinno się go kupować z myślą o krótkoterminowej spekulacji. Podstawową funkcją złota jest bowiem długoterminowa ochrona wartości pieniądza w czasie. Ta wysoka płynność to dodatkowy wentyl bezpieczeństwa na czarną godzinę. Złoto może być rezerwą – mądrze uzupełniać płynność finansową, a nie ją zastępować.
DJ: Złoto tradycyjnie gra pierwsze skrzypce w inwestycjach, jednak srebro charakteryzuje się zupełnie inną specyfiką, silnie powiązaną z popytem przemysłowym. Transformacja energetyczna, rozwój elektromobilności i produkcja fotowoltaiki nieustannie generują spore zapotrzebowanie na ten surowiec. Dla przedsiębiorców z branż technologicznych dynamika cen srebra może być rynkiem znacznie bardziej zrozumiałym i przewidywalnym. Czy srebro to z punktu widzenia właściciela biznesu lepszy „ zakład” na rozwój nowoczesnej gospodarki, czy jedynie tańszy dodatek dywersyfikacyjny?
PM: To jest świetne pytanie, bo rzeczywiście złoto i srebro, choć leżą na tej samej półce z napisem „ metale szlachetne”, w portfelu pełnią zupełnie inne funkcje. Złoto od wieków jest synonimem bezpiecznej przystani. Jego zadaniem jest stać na straży wartości pieniądza. Jego kurs reaguje przede wszystkim na to, co robią banki centralne, na poziom niepokoju na świecie oraz zawirowania makroekonomiczne. Ze srebrem jest inaczej – ono ma silny, bezpośredni związek z realną, namacalną gospodarką. Oczywiście, to też jest metal inwestycyjny, ale przede wszystkim ważny surowiec dla nowoczesnego przemysłu. Elektronika, medycyna, a zwłaszcza sektor odnawialnych źródeł energii – w tych branżach srebro odgrywa istotną rolę. Właśnie dlatego wielu inwestorów patrzy na nie jak na aktywo, które może korzystać na globalnej transformacji technologicznej. Silny związek z przemysłem nie oznacza jednak, że srebro jest łatwiejsze do przewidzenia. Jego ceny bywają bardziej zmienne niż ceny złota. Metal reaguje nie tylko na strach czy optymizm inwestorów, ale po prostu na kondycję fabryk i globalną koniunkturę gospodarczą. Dla jednego przedsiębiorcy ta zmienność to będzie świetna okazja do zakupu, dla innego – podwyższone ryzyko. Wszystko rozbija się o to, jaki cel chce osiągnąć inwestor.
Z perspektywy biznesowej nigdy nie stawiałbym pytania: złoto czy srebro? Tu nie chodzi o obstawianie, który koń przybiegnie pierwszy i który metal okaże się hitem akurat w tym roku. Prawdziwa mądrość w biznesie to świadome budowanie zdywersyfikowanego portfela, dopasowanego do charakteru działalności. Dlatego znacznie trafniejsze jest moim zdaniem podejście: złoto i srebro. Te dwa metale dobrze się uzupełniają. Złoto daje portfelowi solidny, stabilny fundament, z kolei srebro wnosi element dynamiki i potencjału wzrostu, zwłaszcza jeśli wierzymy w rozwój nowoczesnych technologii.
DJ: Nowoczesne systemy finansowe oferują inwestorom szereg instrumentów opartych
98
# 3 wrzesień 2026