SMART Business 5/2025 | Page 79

Od ponad 20 lat mam przyjemność wspierać i zarządzać transformacją procesową oraz projektową moich klientów i widzę, jak wielkie przeobrażenie nastąpiło w obszarze produkcji, logistyki, zakupów, projektowania czy marketingu w tych organizacjach. Przeszliśmy kolosalną drogę od maruderów i naśladowców, wykorzystujących wyłącznie przewagę kosztową związaną z niskim poziomem płac i relatywnie dobrym wykształceniem kadr, do cenionych partnerów biznesowych firm międzynarodowych. Jest to oczywiście powód do chwały i podziwu, ale … dziś jesteśmy na zakręcie.
Polskie przedsiębiorstwa znalazły się dziś w sytuacji, w której przewaga kosztowa przestała być wystarczającym argumentem dla inwestorów i partnerów. Coraz wyższe płace, rosnące wymagania kadrowe oraz presja inflacyjna powodują, że firmy muszą szukać nowych źródeł konkurencyjności. Nie da się ich już znaleźć w prostych oszczędnościach czy nadmiernym wykorzystywaniu siły roboczej. Prawdziwą drogą do utrzymania pozycji rynkowej jest systematyczna optymalizacja procesów i podnoszenie wydajności na wszystkich szczeblach organizacji.
Wymaga to odwagi do inwestowania w badania i rozwój, w tworzenie własnych, innowacyjnych rozwiązań, a nie tylko w kopiowanie sprawdzonych modeli. Te czasy się skończyły – dziś przewagę osiąga ten, kto jako pierwszy wdroży nową technologię, opracuje unikalne know-how i potrafi je ochronić. Przemysł 4.0, cyfrowe bliźniaki, automatyzacja produkcji czy analiza danych w czasie rzeczywistym to nie są już modne hasła z konferencji, lecz fundamenty nowoczesnego zarządzania.
Co równie ważne, nie można mówić o rozwoju bez zrozumienia, że rola człowieka w organizacji ulega głębokiej zmianie. Pracownicy powinni być uwalniani od żmudnych, powtarzalnych czynności i angażowani w zadania wymagające kreatywności, analizy i współpracy. Do tego potrzebne są nowoczesne narzędzia informatyczne – zintegrowane systemy ERP, platformy do zarządzania projektami, rozwiązania automatyzujące obieg dokumentów czy inteligentne algorytmy wspierające decyzje biznesowe.
Przyszłość należy do tych, którzy zamiast „ łatać” stare procesy, zdecydują się na ich odważne przeprojektowanie w duchu digitalizacji. To oznacza budowanie kultury organizacyjnej opartej na danych, transparentności i szybkim reagowaniu na zmiany. Firmy, które zainwestują w takie podejście, zyskają nie tylko większą efektywność, lecz także odporność na kryzysy i zmienność rynków.
Nie chodzi więc o modne slogany, ale o realną zmianę paradygmatu. Polska gospodarka nie może już być montownią dla innych, lecz musi sama stać się źródłem innowacji. To wymaga nie tylko pieniędzy, ale i świadomości menedżerów, że dalszy rozwój nie będzie możliwy bez odwagi do
smart-magazine. pl
79