LUDZIE I BIZNES
Trudno wskazać inną instytucję, która kiedykolwiek jednocześnie skierowała tyle pozwów przeciwko Polakom. To ogromna skala; można to uznać za działanie masowe. Takie postępowanie niszczy zaufanie do instytucji publicznych. Państwo nie powinno zastawiać pułapek na przedsiębiorców ani zmieniać zasad w trakcie gry.
DJ: Czy w takiej sytuacji przedsiębiorcy są bezbronni? Jakie są szanse na skuteczną obronę?
ŁC: Kwestie korekt to tylko wierzchołek góry lodowej. Około tysiąca firm zostało pozwanych, ponieważ zdaniem PFR-u błędnie określiły swoją wielkość – np. jako mikrofirma w Tarczy 1.0, a jako MŚP w Tarczy 2.0. Wynikało to z tego, że w Tarczy 1.0 nie było jasno powiedziane, czy należy uwzględniać firmy powiązane, a wcześniejsze poradniki sugerowały, że nie trzeba brać ich pod uwagę. Po starcie programu w regulaminie pojawiły się zmiany, ale PFR nie komunikował ich szeroko. Sądy nazywają takie działanie „ zastawianiem pułapek” na przedsiębiorców.
Jeszcze bardziej bulwersująca jest sytuacja około dwóch tysięcy firm, które otrzymały negatywną rekomendację CBA. Fundusz żąda od nich zwrotu środków z uwagi na „ ryzyko nadużycia”, ale nie podaje żadnych konkretów. W wezwaniach pojawiają się jedynie ogólne formułki o praniu brudnych pieniędzy czy przestępstwach gospodarczych. Organizacje te przesyłają zaświadczenia o niekaralności, co PFR ignoruje. Dopiero w sądzie okazuje się, że przywoływane „ ryzyko” wynikało np. ze spóźnienia ze sprawozdaniem finansowym, niezapłaconej zaliczki na PIT sprzed dziesięciu lat lub faktu, że prezes zarządu został uniewinniony w sprawie karnej sprzed dekady. Kaliber tych uchybień jest zupełnie niewspółmierny do uruchamiania machiny CBA.
DJ: To brzmi jak trzymanie firm w wieloletniej niepewności.
ŁC: Dokładnie tak. Firmy z negatywną rekomendacją CBA tkwiły w zawieszeniu przez 2 – 3 lata. PFR informował, że trwa weryfikacja, choć sam niczego nie sprawdzał. Dopiero w 2023 r. zaczął wysyłać wezwania, twierdząc, że musi dbać o finanse publiczne. To niszczy zaufanie obywatela do państwa. Znam przypadek przedsiębiorcy, który z powodu stresu i braku wyjaśnień doznał udaru i popadł w depresję. Walka z takim kolosem jak PFR jest dla wielu ludzi obciążeniem ponad siły.
DJ: Jak na argumenty firm reagują sądy? Czy orzecznictwo zaczyna się zmieniać?
22 # 1 marzec 2026