SMART Business 2/2026 | Page 26

RYNKI EKSPORTOWE
Polscy przedsiębiorcy, na co dzień funkcjonujący w luksusie unijnej strefy wolnego handlu, często wpadają w pułapkę własnych przyzwyczajeń.
Kluczową zasadą biznesową jest tu odpowiednie przygotowanie dokumentacji jeszcze przed fizycznym wyruszeniem transportu. Precyzyjnie skonstruowany kontrakt – zwłaszcza w przypadku zakładania płatności odroczonej – musi zostać zatwierdzony przez bank ukraińskiego odbiorcy oraz tamtejszy urząd celny. Ominięcie tego kroku oznacza, że ukraińscy celnicy zablokują odprawę ładunku, a bank z automatu wstrzyma przelew pieniędzy ze względu na rygorystyczne przepisy.
Ogromnym ułatwieniem są natomiast zliberalizowane procedury certyfikacyjne. Dawny, oporny system UkrSepro, w którym wszystko musiało zostać potwierdzone przez lokalne, notyfikowane jednostki ukraińskie, sukcesywnie odchodzi w niepamięć. Obecnie towary, usługi czy produkty opatrzone znakiem CE bądź unijnymi certyfikatami wchodzą na tamtejszy rynek znacznie szybciej i płynniej. Należy również pamiętać o dawnym certyfikacie pochodzenia towaru, przemianowanym obecnie na EUR1. Dokument ten poświadcza unijny rodowód produktu, a jego wyrobienie jest szybkie i łatwe, co w ostatecznym rozrachunku gwarantuje ukraińskiemu nabywcy zerową stawkę celną, z miejsca zwiększając atrakcyjność polskiej oferty na tamtejszym rynku.
Prawny labirynt i wygrywanie w cieniu wojny
Ukraińskie prawodawstwo ewoluuje w bardzo intensywnym tempie, na bieżąco próbując dostosować się do wyśrubowanych standardów Unii Europejskiej. Wymusza to na biznesie prowadzenie stałego monitoringu w czasie rzeczywistym. Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza regularnie wydaje przeglądy zmian legislacyjnych, punktując te regulacje, które mają bezpośredni wpływ na działalność polskich przedsiębiorstw.
Podstawowym mitem niszczącym płynność firm eksportujących w omawianym kierunku jest kwestia zaufania do własnych, polskich sądów powszechnych. Eksporterzy znad Wisły, obawiając się stronniczości obcej jurysdykcji, najchętniej wpisują do umów polskie sądy lub arbitraż prowadzony przez KIG. Niestety wygrana przed polskim sądem niewiele znaczy, gdy egzekucja i tak wymaga nadania wyrokowi klauzuli wykonalności na terenie Ukrainy. Taki proces trwa na ogół cały rok, a do tego czasu z firmowych rachunków dłużnika zdąży zazwyczaj wyparować cały zgromadzony majątek. Zamiast leczyć, należy zapobiegać, skrupulatnie sprawdzając bazy danych, w czym pomaga między innymi Centrum Doradztwa Biznesowego.
Brak wiedzy i rozwagi to grzech główny handlu na Wschodzie. Pokazuje to dobitnie historia ukraińskiego obywatela posiadają-
26 # 2 lipiec 2026