SMART Business 2/2026 | Page 66

GOSPODARKA I FINANSE
Kto zatem zajął to zwolnione, niezwykle dochodowe miejsce? W latach 2016 – 2022 udział unijnej wartości dodanej w popycie końcowym na brytyjskie artykuły przetwórstwa przemysłowego drastycznie spadł z 52 do zaledwie 39 procent. W tym samym czasie o 8 punktów procentowych wzrósł udział Chin, co ostatecznie wywindowało azjatyckie Państwo Środka na pozycję największego pojedynczego państwa-partnera Wielkiej Brytanii. Zyskały również Stany Zjednoczone, stając się drugim najważniejszym partnerem, podczas gdy potężne dotąd w tym regionie Niemcy odnotowały spadek aż o 8 punktów procentowych, osuwając się z pierwszej na trzecią lokatę.
I w tym miejscu dochodzimy do kluczowej informacji z punktu widzenia polskiego biznesu. W całej tej ponurej dla europejskich eksporterów statystyce pojawia się niespodziewany i potężny wyłom. Okazuje się bowiem, że w obrębie całej Unii Europejskiej zaledwie dwa państwa zdołały nie tylko utrzymać, ale wręcz zwiększyć swoje udziały w brytyjskim rynku towarów przemysłowych. Pierwszym z nich jest lądowo sąsiadująca z królestwem Irlandia, co wydaje się naturalne i w pełni zrozumiałe. Drugim jest... Polska.
Kiedy zdecydowana większość krajów bogatej Europy Zachodniej notowała tam bolesne spadki na przestrzeni ostatniej dekady, polskie przedsiębiorstwa prężnie rosły w siłę. Jak należy to tłumaczyć? Analitycy Allianz Trade wskazują ten fenomen jako bezpośredni dowód niesamowitej elastyczności, kompetencji i zwinności polskich firm. Utrzymanie, a nawet imponujący wzrost udziału naszych dostawców na Wyspach wskazuje, że potrafią oni błyskawicznie dostosować swoją rynkową ofertę do głęboko zmieniającej się struktury brytyjskiego przemysłu, będąc w stanie na tych rynkowych zawirowaniach w pełni świadomie zarobić.
Przemysł w głębokiej przebudowie i energetyczne wąskie gardła
Aby dokładnie zrozumieć, z czego dokładnie polskie firmy czerpią dziś na Wyspach zyski, musimy zajrzeć do samego wnętrza brytyjskich fabryk. Na pierwszy rzut oka, patrząc z perspektywy ogólnogospodarczej, sytuacja nie wygląda tam zbyt optymistycznie – w 2025 roku cały brytyjski sektor produkcyjny odnotował w ujęciu całościowym spadek o 1,4 procent w bezpośrednim porównaniu do poziomów z 2016 roku. Jednak to tylko wierzchnia warstwa uśrednionych danych. Z badań Allianz Trade wynika, że pod tą pozorną stagnacją kryją się dramatyczne, głębokie przemiany o charakterze wewnątrzsektorowym.
Zjednoczone Królestwo przechodzi właśnie bardzo gwałtowną deindustrializację w obszarach charakteryzujących się wysokim zużyciem energii. Produkcje koksu, rafinacja produktów ropy naftowej, produkcja papieru, wytwarzanie środków chemicznych czy wreszcie wytwarzanie energii gazowej uległy wręcz dramatycznemu skurczeniu na przestrzeni badanej dekady. Jednocześnie jednak na rynku tym obserwujemy fenomenalne wręcz wzrosty w nowoczesnych sektorach o znacznie niższym zapotrzebowaniu na energię. W latach 2016-2025 brytyjska produkcja zaawansowanego sprzętu transportowe-
66
# 2 lipiec 2026