GOSPODARKA I FINANSE owania działalności albo realnej możliwości sfinansowania restrukturyzacji.
Najgorszym wyjściem byłoby powiedzenie „ jeszcze poczekamy”, zamknięcie oczu na to, co się dzieje i postawienie na przeczekanie.
DJ: W jednym ze swoich artykułów stawia Pan intrygujące pytanie o to, jak szybko firma może rosnąć, opierając się wyłącznie na własnych środkach pieniężnych. Spółki produkcyjno-przemysłowe są wysoce kapitałochłonne, a nadmierne poleganie na zewnętrznym finansowaniu bywa zgubne w obliczu rynkowego spowolnienia. Przedsiębiorcy często nie potrafią jednak precyzyjnie ocenić swojej wewnętrznej zdolności do organicznego generowania gotówki. W jaki sposób zarząd firmy produkcyjnej powinien wyliczyć bezpieczny limit własnego wzrostu, aby nie przeinwestować i nie stracić płynności w okresie koniunkturalnych wahań rynkowych?
JS: Wbrew częstej opinii przedsiębiorców, że przyszłości nie można zaplanować, prognozowanie tempa wzrostu firmy jest możliwe. Należy to zrobić po to, aby z wyprzedzeniem wiedzieć, czy nasz biznes będzie w stanie rozwijać się w sposób zrównoważony z wykorzystaniem tylko własnych środków finansowych, czy należy rozważyć zewnętrzne źródła finansowania.
Możliwość i potrzeba takiej kalkulacji jest dla wielu przedsiębiorców zaskakującą informacją. Jednak jest to wskazane, aby uzyskać bezpieczne tempo rozwoju, nazywane stopą zrównoważonego wzrostu. Jest ono odmienne dla różnych rodzajów działalności. Wynika z trzech czynników: długości cyklu zamrożenia pieniędzy w procesie produkcji, kwoty środków pieniężnych potrzebnych do sfinansowania złotówki przychodu oraz kwoty środków pieniężnych, które z tej złotówki zostają na zakończenie cyklu.
Aby nie komplikować odpowiedzi kalkulacją nadającą się raczej na dłuższy artykuł, opowiem o tym w prostszy, ale oddający naturę tego procesu sposób. Dla wytworzenia produkcji przedsiębiorstwo potrzebuje „ zatrudnić” w określonych proporcjach kilka zasobów: materiały, usługi, pracę. Na ich sfinansowanie wykorzysta np. 100 tys. złotych posiadanych zasobów kapitałowych. Jeżeli w danym okresie zarobi na tym np. 10 % na czysto, to można przyjąć, że w kolejnym okresie będzie dysponowało zasobami o wartości 110 tys. złotych. Jeżeli zarobi na nich 10 %, to powiększy je do kwoty 121 tys. złotych. Roczna stopa wzrostu będzie, w uproszczeniu, wynosiła 10 %. Jest to maksymalne tempo wzrostu możliwe przy dysponowaniu tylko własnymi środkami.
Jeżeli firma rośnie wolniej, nie wykorzystuje własnych zasobów. Jeśli chce rosnąć szybciej, musi albo więcej środków zarabiać co roku, albo pozyskać finansowanie zewnętrzne. Jeżeli nie zrobi ani jednego, ani drugiego, napotka barierę braku środków pieniężnych. W łagodnym wariancie rozwój się zatrzyma, w ostrym firma po prostu utraci płynność.
To nie jest wypadek przy pracy, to raczej systematyczne hodowanie bankructwa. W zależności od stopnia nierównowagi taka „ hodowla” może trwać kilka kwartałów albo kilka lat. Wahania rynkowej koniunktury są w stanie szybkość dochodzenia do bankructwa skrócić, ale jego „ hodowanie” to już wewnętrzny i zależny od firmy proces.
14 # 3 wrzesień 2026