ZARZĄDZANIE
Każda firma ma swoją specyficzną kulturę, sposób działania oraz nienaruszalne, a często nawet nienazwane zasady. Gdy ktoś próbuje je nieświadomie podważyć przy łączeniu spółek, budzi opór i niechęć – a stąd już prosta droga do konfliktów i odmowy współpracy.
sein” na zachodnich rynkach, nie tracąc przy tym swojej unikalnej wartości?
BR: Dotknął Pan bardzo częstego problemu na linii polsko-niemieckiej współpracy. To prawda, mamy zupełnie inny styl komunikacji, inaczej zdefiniowaną hierarchię wartości, po prostu co innego uważamy za kluczowe. Niemcy to naród wyjątkowo uporządkowany, wręcz ustrukturyzowany. Dla nich porządek jest elementem tożsamości. Oni czują się bezpiecznie, gdy działają według planu, w sposób przewidywalny, zgodny z procedurą, dokładnie tak, jak to zostało ustalone na początku. Każde odstępstwo od zasady wywołuje w nich ogromny dyskomfort, w ich subiektywnym mniemaniu to chaos, który w linii prostej prowadzi do katastrofy.
Polacy dla odmiany są bardziej elastyczni. Zasady i reguły traktują jako bardzo ogólne ramy, które w każdej chwili można obejść, zmienić, a przynajmniej nagiąć. Nie widzimy w tym nic złego, a wręcz napawa nas to dumą, bo w naszym subiektywnym mniemaniu świadczy o naszej zaradności. Problemem jest jednak to, że to, co my uważamy za przejaw kreatywności dla naszych niemieckich partnerów będzie przejawem niekompetencji, braku przygotowania. Dla nas improwizacja nie jest niczym złym, podczas gdy dla Niemców czymś niedopuszczalnym.
DJ: Problemy są zawsze największym sprawdzianem dla relacji.
Takie skrajne sytuacje, kiedy gasimy pożary, zdarzają się jednak rzadko, choć oczywiście są najbardziej zapamiętywane. Na co dzień współpraca ma charakter bardziej rutynowy. Kiedy mamy świadomość, jak różne mamy style pracy i że nie wynikają one z naszej złej woli, a jedynie chęci bycia bardziej skutecznym, to zupełnie inaczej na to patrzymy. Bo prawda jest taka, że zarówno Niemcy, jak i Polacy chcą jedynie zabezpieczyć wynik końcowy.
Gdy tak na to spojrzymy, to zarówno trzymanie się planu, jak i spontaniczne reagowanie na nagły problem mają służyć temu samemu, czyli realizacji celu, a przynaj-
34 # 3 wrzesień 2026