ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO
Chery Tiggo 8 – test chińskiego auta premium
niejszy jest mocny silnik elektryczny współpracujący z inwerterem oraz trzybiegową przekładnią. W praktyce właśnie elektryczna część napędu odpowiada za natychmiastową reakcję po naciśnięciu pedału przyspieszenia i sprawia, że ZS porusza się znacznie żwawiej, niż można byłoby oczekiwać po niedrogim miejskim crossoverze.
Trzybiegowa skrzynia może na papierze wyglądać zaskakująco, ale wynika ze sposobu pracy całego układu. Przy niższych prędkościach samochód bardzo często wykorzystuje przede wszystkim silnik elektryczny. Akumulator ma pojemność 1,8 kWh, co pozwala przez pewien czas poruszać się bez udziału jednostki spalinowej. Podczas testu możliwa była jazda w trybie elektrycznym nawet przy prędkościach zbliżających się do 80 – 90 km / h, jeżeli bateria dysponowała odpowiednim zapasem energii.
Dopiero przy większej prędkości charakterystyka układu zaczyna ujawniać swoje ograniczenia. Przy około 140 km / h silnik pracuje już w okolicach 3,5 tys. obr./ min, a brak kolejnych przełożeń zaczyna być słyszalny. ZS zdecydowanie lepiej czuje się więc w mieście i na drogach pozamiejskich niż podczas długiej, szybkiej jazdy autostradowej.
6 litrów po ponad 700 kilometrach
Założenia konstrukcyjne hybrydy zaczynają mieć dużo sensu, kiedy spojrzymy na zużycie paliwa. Na trasie z Warszawy do Łodzi, przy prędkościach dochodzących do około 120 – 140 km / h, komputer wskazał średnie spalanie na poziomie 5,9 l / 100 km. Po ponad 700 km całego testu wynik wynosił około 6 l / 100 km. W mieście możliwe było zejście jeszcze niżej – w okolice 4 – 4,5 l / 100 km.
smart-magazine. pl
83