SMART Business 5/2025 | Page 55

pandemię, przetrwała nagłe wzrosty cen paliw, dostosowała się do unijnych regulacji takich jak pakiet mobilności i wielowarstwowa ewidencja czasu pracy. Ale rok 2026 będzie sprawdzianem innego rodzaju – nie tylko operacyjnym, ale finansowym i mentalnym. Już nie wystarczy jeździć efektywnie, optymalizować trasy i szukać najtańszego dostawcy opon. Dziś o przetrwaniu decydują decyzje finansowe podejmowane niemal codziennie.
To, co jeszcze niedawno było uważane za normę – czekanie na przelew przez 60 czy 90 dni – staje się obecnie jednym z głównych czynników ryzyka. Dziś przewoźnik, który przyjmuje każde zlecenie i zgadza się na każdy termin płatności, coraz częściej traci płynność szybciej, niż jego kierowcy kończą trasę. Utrata płynności nie zawsze oznacza brak pracy – często oznacza brak gotówki do jej wykonania: na paliwo, opłaty drogowe, ratę leasingową czy pensję kierowcy. Paradoksalnie, to właśnie firmy, które mają zlecenia, ale nie mają środków na ich realizację, najczęściej trafiają na krawędź wypłacalności.
Z kolei opieranie się wyłącznie na klasycznych produktach bankowych to strategia, która w dzisiejszym otoczeniu finansowym staje się coraz mniej skuteczna. Kredyty obrotowe i linie finansowe są zarezerwowane dla tych, którzy mają idealną historię płatniczą i świetne wskaźniki finansowe. W praktyce oznacza to, że coraz więcej przedsiębiorców nie ma do nich dostępu – i to nie dlatego, że źle prowadzą firmę, ale dlatego, że mają problem z płynnością. W takim układzie nawet dobry zleceniodawca staje się źródłem ryzyka,
a przewoźnik z nieopłaconą fakturą zostaje zablokowany finansowo.
Ci, którzy przetrwają, to ci, którzy zrozumieją, że nowa rzeczywistość wymaga nowych narzędzi. Że płynność finansowa nie jest efektem szczęścia, tylko świadomego zarządzania należnościami. To firmy, które potrafią szybko reagować, nie czekać, aż klient zapłaci, ale sięgać po rozwiązania, które przyspieszają przepływ pieniędzy. W 2026 roku nie przetrwają najwięksi, ale najbardziej elastyczni. Ci, którzy potrafią działać nie „ na skróty”, ale nowocześnie – zarządzając płynnością z wyprzedzeniem, szukając rozwiązań, nie wymówek. I to właśnie te firmy, które na nowo przemyślą swoją strategię finansową, wyjdą z tego kryzysu nie tylko cało, ale też silniejsze.
Wojciech Miklaszewski
Dyrektor ds. Rozwoju Biznesu, Finea
smart-magazine. pl
55